• Kurs Drużynowych – szansa na poszerzenie horyzontów?

    kolkaZ-48

     

    Czy zadawałeś sobie kiedykolwiek pytanie, ilu jest wśród nas nowych drużynowych, którzy nie wiedzą jak zabrać się do prowadzenia drużyny? Drużynowy jest najważniejszą funkcją w naszej organizacji. Każdy z nich chciałby zrobić to najlepiej, lecz przeszkodą mogą być jego braki w wiedzy z tego zakresu i chęć do dalszego działania. Dobrym, a wręcz, idealnym wyjściem z tej sytuacji jest kurs drużynowych.

    W momencie przejęcia drużyny czułam, że potrzebuję poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności w metodyce harcerskiej. Zdecydowałam się wziąć udział w kursie drużynowych organizowanym przez Chorągiew Białostocką i była to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. Nie spodziewałam się tego, że tak dużo wiedzy z niego wyniosę. Kurs obejmował zakres podstawowej wiedzy, którą powinien posiadać drużynowy. Bez takiej wiedzy prowadzenie drużyny staje się bardzo ciężkie, co niesie za sobą dużo problemów. Tematy zajęć to między innymi uczenie w działaniu, instrumenty pracy wychowawczej, formy pracy i system małych grup, są to podstawowe zagadnienia, które powinien znać drużynowy, by mógł poprawnie prowadzić drużynę. Były też zajęcia integracyjne, na których mogliśmy spróbować czegoś innego. Pokazały one, że harcerstwo to nie tylko służba innemu człowiekowi, ale też że jest to organizacja, w której można zapomnieć o codziennym życiu.

    Kurs był rozłożony na dwa biwaki z trzytygodniową przerwą. Komendantem harcerskiego pionu była phm. Elwira Wierzbicka. Jest ona pracowitą osobą, więc kurs naszego pionu był dobrze zorganizowany pod każdym względem.

    Większość zajęć było prowadzonych przez Elwirę, były one dokładne i na swój sposób luźne. Dużo można było z nich wynieść, oczywiście jeśli się chciało. Zajęcia prowadzili też: phm. Agnieszka Stasiewicz, pwd. Agnieszka Patejczuk, hm. Maciej Szczęsny, phm. Magdalena Wróblewska, phm. Kinga Janicka, pwd. Ewelina Zajkowska, pwd. Agnieszka Łabanowska i pwd. Emilia Płoszczuk.  Zajęcia były dokładnie i sumiennie przygotowanie, co było widoczne w trakcie. Każdy mógł uzyskać odpowiedź na swoje nurtujące pytania, a nie było ich mało.

     Podczas kursu spotkałam ludzi, którzy przyjechali tylko dla formalności, a jednak dużo z niego wynieśli. Dużo osób myśli, że ich wiedza w tym zakresie jest wystarczająca, ale człowiek powinien szkolić się przez całe życie, chociażby nawet przez wymienianie się doświadczeniem i przeżyciami z innymi osobami. Kurs drużynowych daje możliwości porozmawiania z innymi osobami o ich doświadczeniu, wymienieniu się pomysłami, a nawet wspólnego rozwiązywania problemów, z którymi nie radzą sobie sami drużynowi. Taka wymiana zdań jest bardzo ważna w życiu drużynowego, motywuje do dalszej pracy i kształcenia się, by rozwijać swoje umiejętności. Pomaga spojrzeć na codzienną działalność drużynowego z innych stron, pozwala dojrzeć co robimy dobrze lub co robimy źle, inspiruje do dalszego działania w drużynie. Prowadzi do polepszenia pracy drużynowego.

    Kurs drużynowych uzupełnia wiedzę metodyczną i pedagogiczną drużynowego, a co za tym idzie, poszerza horyzonty pracy drużyny na wielu polach pracy. Uzupełnia braki wiedzy nowych, niedoświadczonych drużynowych, dlatego nie bójmy się brać udziału w takich kursach. Pokazują wiele gotowych rozwiązań, z którymi prędzej czy później każdy drużynowy będzie musiał stawić czoła, więc warto spróbować :)

    dh. Weronika Miastkowska